Jesteśmy Szymon i Kamila. Na naszym jachcie AMEL 54 wypływamy z Placencii i Hopkins, dwóch miejscowości na południowym wybrzeżu Belize. Z Placencii najczęściej płyniemy na cztery wysepki: Lark Caye (ok. 1 h), Moho Caye (ok. 2 h), Ranguana Caye (ok. 3 h) i Tom Owens Caye (ok. 4 h). Z Hopkins, leżącego dalej na północ, zabieramy gości na Bread and Butter, South Water, Carrie Bow i Tobacco Caye, od ok. 1,5 h do ok. 2,5 h rejsu. Wszystkie znajdziesz na naszej mapie miejsc, do których pływamy.
Wszystkie czasy w tym poradniku dotyczą rejsu w jedną stronę, są zaokrąglone i nie są obietnicą. Decyduje wiatr. Kiedy wieje z dobrej strony, dopływamy szybciej, a pod wiatr droga się wydłuża. Dlatego Ty wybierasz wyspę, a my rano, przed wypłynięciem, sprawdzamy, skąd wieje.
Placencia czy Hopkins: skąd lepiej wypłynąć na wyspy?
Z Placencii jest bliżej na Lark, Moho, Ranguana i Tom Owens Caye, a z Hopkins na Bread and Butter, South Water, Carrie Bow i Tobacco Caye. Który port jest lepszy, zależy od tego, które wyspy chcesz zobaczyć.
Hopkins leży dalej na północ, więc każdy z portów ma swoje wyspy. Z Hopkins na Ranguanę i Tom Owens płynie się ponad 5 godzin w jedną stronę, a wtedy na sam pobyt na wyspie nie zostaje już czasu. Na te dwie wypływamy więc zawsze z Placencii.
Najważniejsze są dwie rzeczy: gdzie się zatrzymujesz i czego szukasz na wodzie. Napisz nam o obu, a podpowiemy, z którego portu najlepiej wypłynąć. Czasem uczciwa odpowiedź to bliższa wyspa niż ta, o której myślisz.
Co zobaczyć w Belize, jeśli zatrzymujesz się w Placencii?
Z Placencii pływamy na cztery wysepki. Ranguana Caye daje największą szansę na żółwie, ogończe i rekiny rafowe, a jeśli wolisz krótszy rejs, Lark Caye z namorzynami i małymi rybami rafowymi między korzeniami leży ok. godzinę rejsu od Placencii.
Najpierw wszystkie cztery w jednej tabeli, potem każda po kolei:
| Wyspa | Z Placencii, w jedną stronę | Co tam jest | Kiedy ją wybrać |
|---|---|---|---|
| Lark Caye | ok. 1 h | Namorzyny na całej wysepce, małe ryby rafowe między korzeniami | Na krótszy dzień i żeby zajrzeć pod namorzyny |
| Moho Caye | ok. 2 h | Biały piasek, woda, do której wchodzisz prosto z plaży, palmy kokosowe | Na dzień na plaży, ze snorkelingiem między kąpielami |
| Ranguana Caye | ok. 3 h | Malutka wysepka na samej rafie, dookoła sam błękit | Na żółwie, ogończe i rekiny rafowe, jeśli morze pozwoli |
| Tom Owens Caye | ok. 4 h | Conch Shell House, orlenie cętkowane tuż pod powierzchnią | Na nasz najdłuższy rejs, tylko przy dobrym wietrze |
Im dalej płyniemy, tym więcej godzin spędzamy na wodzie i tym więcej zależy od prognozy.
Jak wygląda Lark Caye?
Lark Caye w całości porastają namorzyny, a najciekawsze rzeczy dzieją się tu pod wodą, gdzie między korzeniami chowają się małe ryby rafowe. To najbliższa z naszych czterech wysepek, ok. 1 h rejsu z Placencii.
Mówimy na nią „las pod wodą” i to prawie dosłownie. Nad powierzchnią Lark to namorzyny od brzegu do brzegu. Pod nią korzenie rzucają cień na płyciznę i właśnie w tym cieniu zbierają się ryby.
Druga zaleta Lark to bliskość. Tylko ta jedna z czterech wysepek realnie mieści się w rejsie na pół dnia. Leży też mniej więcej po drodze na Moho, więc warto zapytać, czy obie zmieszczą się w jednym dniu.
Czy warto płynąć z Placencii na Moho Caye?
Na Moho Caye warto płynąć, jeśli chcesz dnia na plaży ze snorkelingiem: biały piasek, woda, do której wchodzisz prosto z plaży, i palmy kokosowe. Moho to ok. 2 h rejsu z Placencii w jedną stronę, więc zaplanuj cały dzień, a nie pół.
Moho wybieramy wtedy, gdy między jedną kąpielą a drugą chcesz poczuć piasek pod stopami. Snorkelujemy tu jak wszędzie, gdzie stajemy na kotwicy, a kokosa rozłupujesz i pijesz tam, gdzie siedzisz.
Jeśli jednak jedziesz przede wszystkim po to, żeby zobaczyć żółwie albo ogończe, Moho nie będzie naszą pierwszą propozycją. Będzie nią Ranguana i wolimy powiedzieć Ci to teraz niż dopiero na plaży.
Z czym popływasz przy Ranguana Caye?
Przy Ranguanie masz największą szansę popływać z żółwiami, ogończami i rekinami rafowymi. To malutka wysepka na samej rafie, ok. 3 h rejsu z Placencii w jedną stronę, więc płyniemy tam na cały dzień.
Dookoła Ranguany jest tylko błękit i to tę wyspę polecamy, jeśli do Belize przyjeżdżasz przede wszystkim dla wody. Piszemy „największa szansa” i dokładnie to mamy na myśli. To morze decyduje, kto się pokaże, i bywają dni, kiedy pokazuje się mniej.
To też długi rejs, więc planujemy go pod prognozę, a nie wciskamy na siłę. Z Hopkins Ranguana jest za daleko na jeden dzień, dlatego wypływamy tam zawsze z Placencii.
Jak daleko jest do Tom Owens Caye i kiedy tam płyniemy?
Tom Owens Caye to najdalsza z czterech wysepek, na które pływamy z Placencii, ok. 4 h w jedną stronę, więc sam rejs zajmuje większą część dnia. Płyniemy tam tylko na nasze najdłuższe wyjścia w morze i tylko przy dobrym wietrze.
Dwie rzeczy sprawiają, że warto tyle płynąć. Na wyspie możesz podejść do Conch Shell House. W wodzie tuż pod powierzchnią szybują orlenie cętkowane.
Tu najbardziej zależy nam na szczerości. Jeśli prognoza na Twój termin nie daje nam dobrej szansy, żeby spokojnie tam dopłynąć i wrócić, powiemy to wprost i zaproponujemy Ranguanę albo Moho. Cały dzień płynięcia pod wiatr to nie jest rejs, po który przyjeżdżasz do Belize.
Hopkins w Belize: jakie atrakcje na wodzie są w zasięgu jednego dnia?
Z Hopkins zabieramy gości na snorkeling przy Bread and Butter Caye (ok. 1,5 h), South Water i Carrie Bow Caye (ok. 2 h) oraz Tobacco Caye (ok. 2,5 h).
Te wyspy leżą na rafie dalej na północ niż nasza czwórka z Placencii. South Water i Carrie Bow są prawie obok siebie, a Tobacco trochę dalej na północ. South Water Caye leży na terenie rezerwatu morskiego, a na maleńkiej Carrie Bow Caye od 1972 roku działa stacja badawcza Smithsonian Institution.
Jeśli zatrzymujesz się w Hopkins i zastanawiasz się, co robić na wodzie, napisz, co chcesz zobaczyć, a powiemy, która z tych wysp będzie najlepsza.
Atole, w tym Blue Hole, są za daleko na jeden dzień, więc tam nie pływamy. Zapytaj, a powiemy Ci, kto pływa. Jeśli planujesz wyprawę tak daleko, zajrzyj do przewodnika po Rafie Belize.
Jak układamy dzień na wyspach według wiatru?
Dzień na wyspach z nami jest na wyłączność i układamy go według wiatru: tylko Twoja grupa, do 8 osób, na pół dnia albo na cały dzień, na kotwicy przy wybranej przez Ciebie wyspie, w miejscu osłoniętym od wiatru, który akurat wieje.
Snorkelujesz albo bierzesz deskę SUP, a my gotujemy obiad na pokładzie. Na dłuższych rejsach wybór kotwicowiska ma większe znaczenie, niż się wydaje. Przy wyspie oddalonej o godzinę rejsu albo więcej osłonięte miejsce decyduje o tym, czy obiad jest spokojny, czy na fali.
Ta elastyczność to główny argument za prywatną łodzią. Rejs grupowy ma stałą trasę i stały plan, a wielu operatorów robi to dobrze i taniej. Na rejsie na wyłączność to dzień dopasowuje się do Twojej grupy: dodatkowe pół godziny w wodzie przy Lark, późniejszy obiad, zamiana Tom Owens na Ranguanę, gdy wiatr się zmieni. Więcej piszemy w poradniku o tym, czym rejs na wyłączność różni się od rejsu grupowego.
Nie musisz dobrze pływać. Kamizelki ratunkowe są na pokładzie standardem, a spora część dnia to po prostu żeglowanie, kąpiel i unoszenie się na wodzie.
Czy na Ranguanę i Tom Owens pływa się przez cały rok?
Na wyspy pływamy przez cały rok, ale długie rejsy na Ranguanę i Tom Owens najlepiej wychodzą w spokojniejszych miesiącach pory suchej, od końca listopada do maja.
W pozostałych miesiącach też wypływamy, a zanim zarezerwujesz, omówimy z Tobą prognozę na Twój termin. Miesiąc po miesiącu, razem z sezonem huraganowym, opisujemy to w poradniku o tym, kiedy jechać do Belize.